Blog > Komentarze do wpisu
Jak zapełnić pustkę,

która powatała po zaprzestaniu tworzenia ozdób choinkowych? Zwłaszcza, że choinkę rozebraliśmy już wczoraj.

Otóż mamy stary dębowy stół, jeszcze przedwojenny, żaden to pewnie antyk, ale postanowiliśmy go wraz z krzesłami poddać renowacji. Wymyśliłam sobie, że fajnie byłoby zrobić na niego serwetę, tak dużą, by przykrywała całość. Niezłe przedsięwzięcie, biorąc pod uwagę fakt, że stół jest 90 cm szeroki i chyba 130 cm długi, zwłaszcza gdy chciałoby się, by brzegi zwisały dekoracyjnie. Stół jest prostokątny z lekko zaokrąglonymi brzegami, więc serweta nie może być ani okrągła ani owalna. Niestety, moja babcia nie zna żadnych wzorów na drutach na serwetę prostokątną, a nowych się nie nauczy.

Robienie na szydełku od razu całej szerokości w takim olbrzymim rozmiarze jest nie tylko mało motywujące, ale w moim przypadku może kończyć się różną szerokością na początku i na końcu. Ja zatem podejść do tematu? Proste rozwiązanie - elementy. Korzystne, bo jeżeli projekt się znudzi lub koncepcja zmieni, można zaprzestać w dowolnym niemal momencie, uzyskując mniejszy wyrób. Niestraszna również wizja brakującej nitki - czasem trudno przewidzieć ile kupić.

Podeszłam do tematu ambitnie, bo wyciągnęłam kiedyś zakupiony Altin Basak, z którego zrobiłam kiedyś zazdrostkę i spróbowałam sobie taki elemencik zrobić. Spodobało mi się, więc kontynuuję. Nie wiem, na ile mi starczy zapału, na pewno będę miała jakieś przerwy na płodozmian na przykład motylki na wiosnę.

Tak właśnie wygląda początek mojego super ambitnego dzieła:

serweta
Wg wstępnych obliczeń, będzie mi potrzeba około 30 kwadratów. Zobaczymy... Zazdrostkę, rozpoczętą latem, odłożyłam na razie, bo będę sie przeprowadzać, choć jeszcze nie wiem ani kiedy ani dokąd, zatem trudno jest przewidzieć, jakie będą tam okna.

 

wtorek, 08 stycznia 2008, auntivory

Polecane wpisy

  • Nowy mis

    ma na imie Leif i juz pojutrze pozna swojego nowego przyjaciela. Mam nadzieje, ze bedzie im dobrze razem

  • Wojtek Niedzwiedz Zolnierz

    po angielsku Wojtek The Soldier Bear - nasz bohater narodowy, bedzie mial swoj pomnik w Edynburgu. O misiu w TVN w Kurierze Szczecinskim Strona misia A ja misia

  • Szydełkowe misie

    Wszyscy je mają, takie śliczne, a ja myślałam, że niekoniecznie umiem je robić. Niemniej podjęłam próbę i są: Nie takie ładne jak u innych, ale swój wdzięk mają

Komentarze
2008/01/08 13:11:42
Życzę zatem cierpliwości w doprowadzeniu dzieła do końca oraz tego, aby ostateczny efekt był taki, jak teraz go sobie wyobrażasz.

Przy okazji dziękuję za dłuuuuugi wpis:) Nie zaprzeczam, że miło jest czytać komentarze i na pewno motywują do dalszej pracy. Wiem też z własnego doświadczenia, że nie wystarcza czasu na pisanie wszędzie i wszystkim.

pozdrawiam
-
2008/01/08 18:39:46
Zapowiada się bardzo fajnie więc również życzę zapału i wytrwałości a zazdrostka naprawdę piękna. Pozdrawiam ciepło.
-
2008/01/09 09:19:45
Znam ten ból z serweta z elementów. w ubiegłym roku zrobiłam kilkanaście elementów 10x10 na ławę o wymiarach 130x80 cm. I leżały sobie .dopiero teraz sumienie mnie ruszyły ,żeby nie zaczynac nic nowego jak nie skończę pozaczynanych prac i dorobiłam sporo części. Ale nie ma kto dokończyć brzegów itp. Moze twoja praca mnie zmobilizuje. Zwłaszcza , że taka ładna :)))) Pozdrawiam!!!!
-
2008/01/13 16:13:51
Zapowiada się śliczny obrus.
Fakt - robienie elementów jest dobre i może być stosowane jako przerywnik w wykonywaniu innych prac. Będę czekać na wiadomości z postępu pracy i na gotowy wyrób. Moje elementy leżą i czekają na odpowiedni moment - moje natchnienie.
Pozdrawiam ciepło.
-
2008/03/08 20:49:36
Uwielbiam serwetki z elementów, gdyż ta technika pozwala na przerwanie pracy w wybranym przez siebie momencie i wykorzystanie tego co się już zrobilo; często tak robię. Serweteczka jakiej wielkosci by nie była napewno będzie ładna.
Pozdrawiam
-
2008/04/01 08:42:04
Hej, gdzie się podziewasz?
Pozdrawiam serdecznie