Kategorie: Wszystkie | Cieszy oko | Koraliki | szydelkiem
RSS
sobota, 21 listopada 2009
Na dobre wsiąkłam w ozdoby choinkowe

No i mam kilka kolejnych śnieżynek:

Łańcuszek, który podpatrzyłam u Wiki

dzwoneczek

Dzwoneczki będą mi teraz lepiej wychodzić, gdyż po długich poszukiwaniach nabyłam styropianowe formy w kształcie dzwoneczków:

No i zrobiłam po raz pierwszy bombki:

Przestrzenne formy okrągłe zawsze mi się bardzo podobały, lecz nie wiesziałam, jak je najlepiej robić. Tym razem zrobiłam połówki, uformowałam, namoczone w Łudze, na styropianowej kulce,w pierwszym podejściu skleiłam dwie połówki, co było dosyć trudne i żmudne, a ponadto doszło do deformacji.

W drugim podejściu posmarowałam takim klejem, by było sztywniejsze i związałam nitką używając półsztyków, które zasmarowałam klejem. co mam nadzieję zabezpieczy przed rozwiązaniem się, gdyż obcięłam je krótko.

08:33, auntivory
Link Komentarze (5) »
sobota, 14 listopada 2009
Dostalam wyroznienie od Splocika

i bardzo jest mi z tego powodu milo.

Wyroznienie przekazuje dalej:

Splocikowi, Hrabinie, Edi - bo sa wiernymi kolezankami.

Oraz tym, ktore wspieraja cieplym slowem:

Urszula97, Maosia, Makneta, Wiki, Alkakz

Z rozmyslem nie promuje swojego bloga, niemniej komentarze, ktore zazwyczaj wskazuja na zainteresowanie oraz pelne sa zyczliwosci, ciesza mnie bardzo.

 

07:44, auntivory
Link Komentarze (2) »
piątek, 13 listopada 2009
Inni zaczęli produkcję ozdób świątecznych, a ja?

też, jako że zakończyłam szaliczek dla przyjaciółki

który pasuje doskonale do jej niebieskich oczu.

Są zatem pierwsze dekoracje świąteczne:

zawieszki do okna:

śnieżynki:

oraz pojedynczy na razie dzwoneczek:

taką gwiazdę na czubek choinki kupiłam za śmiesznie małe pieniądze:

Tchnęłam również nowe życie w koszyczek wielkanocny, lakierując go lakierem w sprayu, który mozna kupić za drobne pieniądze w każdym markecie.

Ciągle eksperymentuję z technologiami usztywniania i jak dotąd nie znalazłam idealnej. Obiecujące jest malowanie wodnym lakierem bezbarwnym, ale technologia wymaga dopracowania, by lakier był niewidoczny

 

11:05, auntivory
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 02 listopada 2009
Rok ma 16 miesiecy

pisał dunski poeta, Henrik Nordbrandt, w swoim wierszu, wymieniając listopad 5 razy. Co prawda najkrótsze dni są w grudniu i w styczniu, ale w listopadzie następuje gwałtowny przeskok, związany ze zmianą czasu na zimowy. Ciężki to czas - coraz mniej liści, coraz brzydsza pogoda, dni skracają się błyskawicznie.

Postęp zazdrostki słaby, jako że dwa razy musiałam pruć. Teraz myślę także o ozdobach na choinkę, choć żadnej jeszcze nie zrobiłam. Ponadto, gdy moja przyjaciółka zobaczyła ukończony obrus, zaczęła się zastanawiać, czy nie dałoby sie go uzyć jako szala. Postanowiłam zatem zrobić dla niej szydełkowy szal, z grubej włóczki, tak wygląda początek:

Moja babcia kończy właśnie narzutę z Sonaty, którą zakupiłam w sierpniu:

Zdjęcie zrobione i przysłane przez mojego tatę, razem z fotografią szatkownicy do kapusty i innych drobnych przyborów kuchennych, które chcielibyśmy z Polski.

A tak wygląda jedna z uszytych zasołnek:

Wyjątkowo dobrze pasuje.

19:21, auntivory
Link Komentarze (2) »