Kategorie: Wszystkie | Cieszy oko | Koraliki | szydelkiem
RSS
sobota, 09 czerwca 2007
Czas płynie zbyt szybko

takie mam wrażenie. Za nieco więcej niż tydzień wracam do Polski. Czas więc mi upływa na kończeniu tego, co się da skończyć (ale jak mówi moja mama roboty nigdy nie przerobisz), spotykaniu się z ludźmi, których nieprędko zobaczę, pakowaniu... Dzisiaj dzień gospodarczy sobie zrobiłam, zbieram rzeczy, pakuję i ogarnia mnie przerażenie. Czy to wszystko się zmieści?

Blog w założeniu mial być blogiem hobbystyczno-robótkowym. Na szydelkowanie nie mam czasu, ale ostatnio zrobilam parę naszyjników:

 

naszyjniki

 

Ten środkowy zrobiłam w 3 kopiach i dwie powędrowały do moich przyjaciółek - będziemy je nosić na różnych kontynentach - w Australii, Ameryce Pn i Europie. Tradycję tę zainaugurowała jedna z nich, kupując nam wszystkim apaszki modnej firmy COACH, też w kolorze turkusowym. Stanowimy bardzo wielokulturową trójkę - jedna biała, druga Azjatka, trzecia Hinduska. I o ironio, tylko dla mnie język angielski nie jest językiem ojczystym. Obie moje przyjaciółki są poddanymi królowej brytyjskiej.

Następny raz napiszę z ojczyzny, gdy tylko minie mi jet-lag.

 

18:01, auntivory , Koraliki
Link Komentarze (1) »