Kategorie: Wszystkie | Cieszy oko | Koraliki | szydelkiem
RSS
niedziela, 30 sierpnia 2009
Home sweet home

W domu i to nareszcie!

Z kronikarskiego obowiązku kolejne zdjęcie obrusa, na chwilę obecną 126 kwadratów.

belo

Teraz to już koniec widać, gdyż zostało mi półtora kłębka, a muszę zrobić jeszcze brzeg, a wujcio proponuje, by dodać jeszcze frędzelki.

Na mój przyjazd zakwitły sloneczniki:

slonecznik

i gladiole:

Z tych gladioli to myślałam, że juz nic nie będzie. Wyrosly liście, a kwiatów ani rusz. Jak u innych zaczęły kwitnąć gladiole, to stwierdziłam, że na pewno za tanio kupiłam. A tu taka niespodzianka!

Zainspirowana przez Anię, która zauważyła, że jesień czuć w powietrzu, poszukałam piosenek śpiewanych niegdyś przy ognisku:

Olek Grotowski Jesień Idzie

Olek Grotowski - Jesien idzie

Lato z ptakami odchodzi

Anna Jantar Cygańska jesień

Anna Jantar - Cygańska Jesień

Jesienne wino

Bogdan Koczewski - Jesienne wino

 

wtorek, 25 sierpnia 2009
Z urlopu

Jestem na urlopie w ojczyznie. Wokol zrobil sie Jurassic Park z roznymi babciami, ktore zdemenciale daja do wiwatu swoim rodzinom.

Zamowilam sobie dwa rodzaje nici Opal i Koral 18 i nie moglam sie oprzec, by zrobic cos na probe z Korala 18, to taki cienki kord. Zaczelo sie od tego, ze moja mama dostala od kolezanki serwetke, ktora pieknie sie lala, byla mieciutka i ukladala sie bez prasowania. Moja po zrobieniu ukladala sie slabo, naciagnelam na mokro i dalej byla troche zmarszczona, ale uprasowalam przez mokra szmatke i zrobila sie mieciutka i ulozona.

Czy ktos z Was moze ma doswiadczenia z nicia typu kord? Jezeli tak, bardzo prosze o rady.

serwetka z korala

Serwete kontynuuje, no ale oczywiscie stol jest daleko, wiec nie mozna wykonac analizy porownawczej.

W tej chwili jest prawie (brakuje 2) 12x10 kwadratow (118), poprzednio bylo 11x8 plus 5 kwadratow (93), zatem postep jest.

Odwiedzilam moja najlepsza kolezanke, ktora ma przepiekny ponad stuletni kredens, otrzymany od niezyjacej juz cioci meza, do ktorego jest szydelkowa serwetka, zrobiona przez jej mame, tez ze 100-letnia.

Tak wyglada:

Postanowilam zrobic replike, zrobilam na tyle dokladne zdjecia, ze bede mogla odtworzyc wzor.

sobota, 01 sierpnia 2009
Znowu nie miałam robić zdjęcia po 2 tygodniach

Chcialam tylko dodac, ze bardzo dziekuje mojej grupie wsparcia za doping i podtrzymywanie przy kontynuacji tego badz co badz wyzwania.

i znowu zrobiłam:

byłojest

Cóż, nie jestem w stanie robić więcej niż jeden element dziennie (no może oprócz weekendów), zatem postęp jest jaki jest.

Nie chwaliłam się jeszcze zdobyczą z komisu, kupioną 4 tygodnie temu, malutka wisząca dębowa witrynka, która pasować będzie do stołu i zegara:

A tydzień temu byliśmy na pieczarkach:

pieczarki

Żyjemy, więc chyba trujące nie były. Rosną sobie takie pieczarki na boiskach.