Kategorie: Wszystkie | Cieszy oko | Koraliki | szydelkiem
RSS
sobota, 25 września 2010
No to mamy jesien

Ania-Hrabina zaprosila mine na poczatku miesiaca do zabawy 10 rzeczy, ktore lubie. Uwazam, ze to dobra zabawa, bo myslenie o rzeczach, ktore sie lubi bardzo poprawia nastroj.

  1. Szydelkowac. To mnie uspakaja, co wiecej pozwala mi sie skoncentrowac.
  2. Jezdzic na rowerze, zwlaszcza do pracy.
  3. Pracowac w ogrodku.
  4. Ogladac filmy i seriale. Na przyklad "Plebanie", ktora jest odmozdzaczem idealnym. Ale tez i filmy z przeslaniem. Jestem fanka dunskich filmow, mam ich calkiem spora kolekcje.
  5. Zbierac grzyby.
  6. Sluchac podkastow z dunskiego radia. Niektore programy sa naprawde swietne.
  7. Czytac.
  8. Uczyc sie jezykow obcych. Czasu tylko brak... W sumie biegle wladam, oprocz polskiego, tylko dwoma. Rosyjski zapomnialam. Z tej odrobiny niemieckiego tez niewiele pozostalo, moze pojedyncze slowa...
  9. Chodzic po sklepach z uzywanymi rzeczami, pchlich targach, wyprzedazach garazowych itp.
  10. Robic bizuterie. Dziecinstwo mi sie przypomina, kiedy nawlekalam szklane, drobniutkie koraliki z Jablonexu.

Kogoz to ja mam do tej zabawy zaprosic, kiedy jestem chyba ostatnia? Kazdego, kto jeszcze nie bral udzialu, naprawde warto zrobic sobie taka "Happy list" i postarac sie, by kazdego dnia cos z tej listy urzeczywistnic.

A co tam na froncie robotkowym?

W sierpniu skonczylam zazdrostke z kordu, ktora zaczelam w maju. Kord nie wyciaga sie w szerz, wiec wyszla troche za waska, czyli efekt wcale nie taki, jakiego sie spodziewalam. Ech. Po raz kolejny.

Zrobilam tez szal dla kolezanki ze Szwajcarii, niestety zapomnialam o zdjeciu.

Wiszaca ozdobe, ktora dalam babci.

Rozne naszyjniki, ktore w wiekszosci porozdawalam.

Czarna spodnice, w zasadzie spodnic nie nosze, ale cos mnie wzielo. Podszewke musze wszyc.

 

07:19, auntivory
Link Komentarze (2) »